Zawsze b臋d臋 przy Tobie ukochany... Zawsze b臋d臋 przy Tobie ukochana...
馃挅馃巵馃巹Weso艂ych 艣wi膮t 馃巹馃巵馃挅
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Chce wszystkim Wam, 偶yczy膰 weso艂ych, spokojnych, zdrowych i radosnych 艣wi膮t Bo偶ego Narodzenia i niech pod waszymi choinkami b臋dzie du偶o prezent贸w 馃槈馃巵馃巹
Kochani, przepraszam Was, ale mam drobne k艂opoty z internetem. Mam nadziej臋, 偶e zanied艂ugo wszystko dojdzie do 艂adu i b臋d臋 mog艂a codziennie dodawa膰 rozdzia艂y. Mo偶e nawet od jutra. Prosz臋 nie gniewajcie si臋 na mnie... Jeszcze raz przepraszam...
Dymitr podszed艂 i odepchn膮艂 ode mnie Nica tak mocno, 偶e ch艂opak znalaz艂 si臋 na ziemi. Wzi膮艂 mnie za 艂okie膰 i wyprowadzi艂 z sali. Nie wiem jak, ale nagle znalaz艂am si臋 przyszpilona do 艣ciany. Dymitr ca艂owa艂 mocno, zach艂annie i z uczuciem. Poda艂am mu si臋. W tej chwili liczy艂y si臋 tylko jego gor膮ce, spragnione i s艂odkie usta. Lecz po chwili w艂膮czy艂a mi si臋 czerwona lampka. Co ja robi臋?! Przecie偶 dopiero co ca艂owa艂am si臋 z Nickiem, a teraz z Dymitrem?! Odbi艂o mi?! Szybko odepchn臋艂am od siebie Dymitra. Musz臋 przyzna膰, 偶e zrobi艂am to z niech臋ci膮. Tylko dlaczego? - Rose... - zacz膮艂 Dymitr, ale ja mu nie pozwoli艂am doko艅czy膰, bo zacz臋艂am biec. S艂ysza艂am tylko jak krzycza艂 "Kocham Ci臋!". Wpad艂am do swojego mieszkania i od razu posz艂am pod prysznic. Odkrycia wod臋 i tylko sta艂am. Nie obchodzi艂o mnie to, 偶e sta艂am tam w sukience i szpilkach. Nie rozwi膮za艂am w艂os贸w ani nie zmy艂am makija偶u. W ko艅cu wysz艂am spod prysznica, rozwi膮za艂am w艂osy, zmy艂am makija偶 i przegra艂em si臋 w suche ciuchy...
Obudzi艂o mnie pukanie do drzwi. Wsta艂am i otworzy艂am drzwi. W drzwiach stan膮艂 Christian. - No, no. Nie najlepiej wygl膮dasz. - przywita艂 si臋. Spojrza艂am w lustro. Wygl膮da艂a jak siedem nieszcz臋艣膰. - Dzi臋ki. O co chodzi? - spyta艂am. - Mog臋 wej艣膰? Musz臋 Ci co艣 powiedzie膰. - - Jasne. - weszli艣my i usiedli艣my w salonie. - Widzia艂em co si臋 wczoraj wydarzy艂o. Dymitr przegi膮艂. - powiedzia艂 Christian. - Nie wa偶ne. Nie chc臋 o tym gada膰. - powiedzia艂am - O co chodzi? - spyta艂am. - Wiesz, 偶e dzisiaj masz wolne? - spyta艂. - Tak. - Lissa wczoraj opr贸cz prezentu da艂a mi te偶 dzie艅 wolny. Taki dodatkowy prezent. - A jutro jest impreza. - - Tak, wiem. - No tak. Jutro jest impreza organizowana dla tych wszystkich moroj贸w, kt贸rzy s膮 szychami. Zapomnia艂am. Dobrze, 偶e Christian mi o tym przypomnia艂. - No, wi臋c. Dzisiaj jest g艂osowanie, w kt贸rym wszyscy stra偶nicy wybior膮 jedn膮 osob臋, kt贸ra b臋dzie ich reprezentowa艂a. Musisz i艣膰 dzisiaj na to g艂osowanie....
Komentarze
Prze艣lij komentarz