Zawsze b臋d臋 przy Tobie ukochany... Zawsze b臋d臋 przy Tobie ukochana...
馃挅馃巵馃巹Weso艂ych 艣wi膮t 馃巹馃巵馃挅
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Chce wszystkim Wam, 偶yczy膰 weso艂ych, spokojnych, zdrowych i radosnych 艣wi膮t Bo偶ego Narodzenia i niech pod waszymi choinkami b臋dzie du偶o prezent贸w 馃槈馃巵馃巹
- Rose, czy mog臋 mie膰 do Ciebie pro艣b臋? - spyta艂 Christian. - Jasne, o co chodzi? - spyta艂am - Emm... Mam pewien problem. - zacz膮艂 - A mianowicie? - spyta艂am niepewna czy mo偶na to rozwi膮za膰 s艂owami czy raczej pi臋艣ci膮. - Chodzi o to, 偶e ka nie mam odpowiedniego garnituru. Chcia艂bym Ci臋 prosi膰 aby艣 pomog艂a mi go wybra膰. - odpowiedzia艂. - Nie no. Ja nie mog臋. Wielki Lord Ozera prosi strazniczke swojej dziewczyny o pomoc w zakupach, a to tylko dlatego, 偶e nie umie wybra膰 sobie garnituru - zakpi艂am. - Hej uwa偶aj, bo ten Lord ma ma swoje znajomo艣ci. - odpowiedzia艂. - Czyli sama kr贸low膮, kt贸ra jest moja najlepsza przyjaci贸艂k膮? - - Dobra koniec. Pomo偶esz mi, czy nie? - spyta艂. - OK. Spotkajmy si臋 z ab godzin臋 pod centrum handlowym. Musze wreszcie 艣ci膮gn膮膰 z siebie ten str贸j. - za艣mia艂am si臋. - OK. Do zobaczenia. - - Hej. - Juz mia艂am wyj艣膰 gdy... - Rose, mo偶emy porozmawia膰? -
- Wiem, dlatego postanowi艂em to wszystko naprawi膰. My艣la艂em, 偶e o tobie zapomn臋, ale non-stop mi towarzyszy艂a艣. Wsz臋dzie. Dopiero teraz uzmys艂owi艂em sobie jak wielki b艂膮d pope艂ni艂em. Kocham si臋, Roza i b臋d臋 o Ciebie walczy膰. B臋d臋 walczy膰 o nas. Dlatego prosz臋, b艂agam wybacz mi. - kl臋kn膮艂 przede mn膮, a ja zamar艂am. Po pierwsze dlatego, 偶e w艂a艣nie przed chwila Dymitr wyzna艂 mi swoj膮 mi艂o艣膰 i powiedzia艂, 偶e b臋dzie o mnie walczy艂. A po drugie on kl臋czy przede mn膮 b艂agaj膮c o wybaczenie. Cholera, przecie偶 ja go nadal kocham. - Dymitr, tez cie kocham i... Wybaczam ci. - ch艂opak ze szcz臋艣cia poderwa艂 si臋 i poca艂owa艂 mnie nami臋tnie. Wzi膮艂 ie na r臋ce i okr臋ci艂 si臋 wok贸艂 siebie kilkakrotnie krzycz膮c "Ona mi wybaczy艂a! Roza mi wybaczy艂a! Kocham Rose Hathaway!" ja 艣mia艂am si臋 i cieszy艂am si臋, 偶e mam przy sobie tego wariata. - Ale jest jeszcze Nico, kt贸ry r贸wnie偶 wyzna艂 mi swoj膮 mi艂o艣膰 i cho膰 to ciebie kocham to musz臋 mu to jako艣 delikatnie powiedzie膰. - wtem jak na zawo艂anie dosta艂am ...
- Rose, mo偶emy porozmawia膰? - spyta艂 Dymitr. - Oh... Ok. Niech Ci b臋dzie chod藕my do mnie. - odpowiedzia艂am. Po kilku minutach byli艣my ju偶 w moim mieszkaniu. Drog臋 prze偶yli艣my w ciszy. - Rose, chcia艂bym Ci臋 przeprosi膰. - powiedzia艂 gdy weszli艣my do kuchni. - Gdy zobaczy艂em Ci臋 wtedy w tej kawiarni, jak pi臋knie wtedy wygl膮da艂a艣, a potem podesz艂am do tego ch艂opaka, poczu艂em uk艂ucie w sercu. Gdy wychodzili艣cie by艂em bardzo ciekaw dok膮d idziecie. Nast臋pnie on Ci臋 poca艂owa艂. Ja nie wytrzyma艂em. Potem tak pi臋knie wygl膮da艂a艣, tak ol艣niewaj膮co. Nie mog艂em si臋 powstrzyma膰 i cho膰 bardzo nie chce tego robi膰, bo nie 偶a艂uj臋 tego wcale to przepraszam Ci臋 za tamten poca艂unek. - powiedzia艂. M贸wi艂 mi to prosto w oczy, z kt贸rych bi艂a mi艂o艣膰, troska i w kt贸rych by艂a nadzieja. - Dobrze. Wybaczam Ci. - powiedzia艂am tak, bo co niby mia艂am powiedzie膰?! "Sorry, dalej nosz臋 Ci臋 w sercu i bardzo Ci臋 kocham? Wybaczam Ci dlatego, 偶e w g艂臋bi serca mam nadzieje na to, 偶e kiedy艣 b臋dziemy razem?" Nie no,...
Komentarze
Prze艣lij komentarz