Dymitr podszedł i odepchnął ode mnie Nica tak mocno, że chłopak znalazł się na ziemi. Wziął mnie za łokieć i wyprowadził z sali. Nie wiem jak, ale nagle znalazłam się przyszpilona do ściany. Dymitr całował mocno, zachłannie i z uczuciem. Podałam mu się. W tej chwili liczyły się tylko jego gorące, spragnione i słodkie usta. Lecz po chwili włączyła mi się czerwona lampka. Co ja robię?! Przecież dopiero co całowałam się z Nickiem, a teraz z Dymitrem?! Odbiło mi?! Szybko odepchnęłam od siebie Dymitra. Muszę przyznać, że zrobiłam to z niechęcią. Tylko dlaczego? - Rose... - zaczął Dymitr, ale ja mu nie pozwoliłam dokończyć, bo zaczęłam biec. Słyszałam tylko jak krzyczał "Kocham Cię!". Wpadłam do swojego mieszkania i od razu poszłam pod prysznic. Odkrycia wodę i tylko stałam. Nie obchodziło mnie to, że stałam tam w sukience i szpilkach. Nie rozwiązałam włosów ani nie zmyłam makijażu. W końcu wyszłam spod prysznica, rozwiązałam włosy, zmyłam makijaż i przegrałem się w suche ciuchy...
Komentarze
Prześlij komentarz